W poniedziałkowe popołudnie, 10 listopada 2025 roku, na łódzkiej ulicy Wyszyńskiego doszło do niepokojącego zdarzenia, które wymagało interwencji policji. Mieszkanka jednego z bloków zgłosiła, że nieznane osoby próbują wedrzeć się do jej mieszkania. Wizyta policjantów na miejscu zdarzenia była nieunikniona i przyniosła zaskakujące odkrycia.
Przybycie patrolu i podejrzane zachowanie
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zauważyli dwóch mężczyzn, którzy usiłowali opuścić budynek. Okazało się, że są to 46-letni obywatele Gruzji. Na pytania dotyczące celu ich wizyty, zaczęli odpowiadać w sposób niespójny i niejednoznaczny. Twierdzili, że przybyli odwiedzić znajomą, lecz nie potrafili podać jej imienia ani numeru mieszkania. Podobnie nie potrafili wskazać swojego miejsca zamieszkania ani pracy.
Przeszukanie i dowody
Policjanci zdecydowali się na przeszukanie podejrzanych. W wyniku tego znaleziono przy nich narzędzia ślusarskie oraz wytrychy. Te znaleziska jasno wskazywały na ich prawdziwe zamiary. W międzyczasie drugi patrol udał się do zgłaszającej kobiety, aby zebrać więcej informacji na temat incydentu. Kobieta relacjonowała, że usłyszała dziwne dźwięki oraz rozmowy w obcym języku. Przez wizjer dostrzegła mężczyzn przy drzwiach sąsiada, a później próbujących otworzyć również jej drzwi, co nie uszło uwadze policji.
Konsekwencje prawne i śledztwo
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani pod zarzutem usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat więzienia. Jeden z podejrzanych działał w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem kary. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla zatrzymanych. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą śledczy z III Komisariatu Policji w Łodzi, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Polesie.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi
