Ostatni tydzień przyniósł wzmożone działania pabianickiej drogówki, które odniosły wymierne skutki na lokalnych trasach. Policjanci patrolowali zarówno główne arterie, jak i mniej uczęszczane drogi w gminie Pabianice, wyłapując kierowców stwarzających realne zagrożenie przez zbyt szybką jazdę. Skutkiem było kilka dotkliwych interwencji, które mają przypomnieć mieszkańcom, jak poważne konsekwencje niesie ze sobą lekceważenie ograniczeń prędkości.

Rekordowe przekroczenia prędkości w Budach Dłutowskich i Górce Pabianickiej

Do pierwszych poważnych przypadków doszło 28 lutego 2026 roku. Tuż po świcie, patroli zatrzymał w Budach Dłutowskich 49-latka prowadzącego Opla. Urządzenie pomiarowe wskazało, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym aż o 64 km/h – jechał ponad dwukrotnie szybciej niż pozwalają przepisy. Zaledwie kilka godzin później, o godzinie 9:50, w Górce Pabianickiej inny patrol zatrzymał 23-letniego kierowcę BMW, który pędził z prędkością 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Tak znaczne przekroczenia limitu wiążą się z poważnym ryzykiem dla wszystkich uczestników ruchu, szczególnie na terenach o wzmożonym ruchu pieszym.

Kolejne mandaty na terenie Pabianic i okolic

Wzmożone kontrole nie zakończyły się na jednym dniu. Już 1 marca 2026 roku na ulicy Łaskiej w Pabianicach policjanci zatrzymali 32-latka jadącego Volkswagenem. Przekroczenie prędkości o 52 km/h w obszarze zabudowanym to wykroczenie, na które nie ma pobłażania – zwłaszcza tam, gdzie bezpieczeństwo dzieci i osób starszych wymaga szczególnej uwagi. Chwilę później, bo około 9:15, podobne zdarzenie miało miejsce w Kudrowicach. Tam 38-letni kierowca Audi rozpędził się o 55 km/h ponad dozwolony limit, zupełnie ignorując lokalne ograniczenia. Takie zachowania wywołują niepokój wśród mieszkańców i są sygnałem do dalszych działań prewencyjnych służb mundurowych.

Surowe kary – trzy miesiące bez prawa jazdy i wysokie grzywny

Brawura na drodze nie pozostała bez konsekwencji. Każdy z zatrzymanych kierowców musiał pożegnać się z prawem jazdy na okres trzech miesięcy. Dodatkowo nałożono na nich wysokie mandaty oraz przypisano punkty karne. Zbyt duża prędkość w terenie zabudowanym drastycznie skraca czas na reakcję i wydłuża drogę hamowania, co zwiększa ryzyko poważnych wypadków, zwłaszcza tam, gdzie mogą pojawić się dzieci, rowerzyści lub osoby starsze. Policja przypomina, że takie przewinienia są jednymi z najczęstszych przyczyn tragicznych zdarzeń na lokalnych drogach.

Policja przypomina: bezpieczeństwo zależy od każdego kierowcy

W związku z ostatnimi wydarzeniami funkcjonariusze kierują apel do wszystkich zmotoryzowanych. Przestrzeganie ograniczeń prędkości nie powinno wynikać jedynie z obawy przed mandatem, lecz z dbałości o bezpieczeństwo swoje i innych. Policjanci podkreślają konieczność dostosowywania prędkości nie tylko do znaków, lecz również do warunków pogodowych, widoczności oraz natężenia ruchu. Nawet krótki moment nieuwagi może prowadzić do dramatycznych konsekwencji – szczególnie w miejscach, gdzie ruch pieszy jest wzmożony. Kierowcy zobowiązani są pamiętać o odpowiedzialności, jaka spoczywa na każdym uczestniku ruchu drogowego.

Przegląd sytuacji – bezpieczeństwo na drogach pod lupą

Niedawne policyjne kontrole unaoczniły, że problem nadmiernej prędkości wciąż występuje na lokalnych drogach. Skala wykroczeń wskazuje, iż nie wszyscy kierowcy traktują ograniczenia jako realny priorytet. Surowe mandaty, punkty karne i utrata prawa jazdy to nie tylko sankcje, ale też ostrzeżenie przed tragicznymi skutkami lekkomyślności. W najbliższym okresie można spodziewać się dalszych wzmożonych działań służb mających na celu poprawę bezpieczeństwa na ulicach Pabianic, gminnych drogach oraz w sąsiednich miejscowościach. Troska o życie i zdrowie własne oraz innych uczestników ruchu wymaga nieustannej czujności i respektowania przepisów – to najlepsza gwarancja bezpiecznych powrotów do domu.

Źródło: Informacje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach