Po wielu latach zbiory zaginione podczas wojennej zawieruchy powróciły do Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi. Wśród przywróconych pozycji znalazły się bezcenne przedwojenne wydania, m.in. dzieła Bolesława Prusa, stanowiące nie tylko cenny materiał literacki, ale również niezwykle ważne źródło historyczne.
Powrót skarbów dzięki czujności antykwariusza
Niezwykłe odkrycie nie byłoby możliwe bez zaangażowania Krzysztofa Matuszewskiego, właściciela gdańskiego antykwariatu. To właśnie on, podczas oceny kolekcji zgłoszonej przez spadkobiercę, zauważył na niektórych woluminach pieczątki z nazwą łódzkiej biblioteki miejskiej. Dzięki jego spostrzegawczości udało się odnaleźć 24 książki, których ślady zaginęły podczas wojny.
Weryfikacja z archiwalnych źródeł
Odzyskane woluminy poddano precyzyjnej analizie. Pracownicy biblioteki sięgnęli po przedwojenne dokumenty Towarzystwa Biblioteki Publicznej, aby potwierdzić autentyczność znaleziska. Ustalono, że odnalezione egzemplarze stanowiły część zbiorów sprzed 1939 roku. Warto zaznaczyć, że to właśnie te historyczne rejestry są jedynym zachowanym potwierdzeniem stanu bibliotecznego majątku sprzed II wojny światowej.
Wojenne losy książek – od zaginięcia po odnalezienie
Podczas II wojny światowej łódzka biblioteka, podobnie jak wiele instytucji kultury w Polsce, musiała w pośpiechu zabezpieczać swoje zbiory. Niestety wiele książek zostało bezpowrotnie utraconych – jedne uległy zniszczeniu, inne trafiły do prywatnych rąk lub zostały wywiezione w nieznane miejsca. Odnaleziona obecnie kolekcja przez dziesięciolecia pozostawała poza zasięgiem historyków i mieszkańców Łodzi.
Wyjątkowe egzemplarze i ich wartość
Eksperci oszacowali wartość odzyskanych 24 tomów na około 10 tysięcy złotych. Wśród nich znalazły się m.in. „Pamiętniki z epoki porozbiorowej” Ludwika hr. De Laveaux z 1882 roku, unikatowe wydanie „Dekameronu Polskiego” datowane na 1830 rok, a także „Kosmos” Aleksandra von Humboldta z połowy XIX wieku. Szczególne miejsce w tej kolekcji zajmują książki Prusa z lat 1935-1936 – dla badaczy i pasjonatów to nie tylko skarby literatury, ale też świadectwa działalności wydawniczej w międzywojennej Łodzi.
Ślady łódzkiej historii w książkach
Na wielu odzyskanych woluminach widnieją pieczątki Leona Tylla, znanego kolekcjonera i działacza łódzkiego. Dla lokalnych pasjonatów historii to nieoceniona wskazówka badawcza, pozwalająca lepiej zrozumieć tradycje kolekcjonerstwa książek w regionie.
Zagadkowe dzieło Mickiewicza
Osobną historię stanowi pierwodruk „Kursu literatury sławiańskiej” autorstwa Adama Mickiewicza, również odnaleziony w gdańskim antykwariacie. Choć istnieją uzasadnione przesłanki, że także ten egzemplarz należał do łódzkiej biblioteki, nie udało się tego w pełni potwierdzić. W miejscu, gdzie niegdyś mogła znajdować się pieczęć własnościowa, widoczne są ślady usunięcia. Pomimo tej niepewności, dyrekcja zdecydowała się na odkupienie cennej pozycji i jej powrót do zbiorów.
Nowy nabytek: unikatowy pierwodruk Kasprowicza
Kolekcja biblioteki została wzbogacona również o „Bajki, klechdy i baśnie. Seria pierwsza” Jana Kasprowicza z 1902 roku, ozdobione ilustracjami Stanisława Dębickiego. Zakup tej książki to kolejny ważny krok w ochronie polskiego dziedzictwa literackiego oraz dbałości o zachowanie kulturowego dorobku regionu.
Ocalone dziedzictwo – znaczenie dla mieszkańców
Zwrot zaginionych woluminów stanowi wydarzenie nie tylko dla środowiska bibliotekarskiego, ale i dla całej społeczności Łodzi. Wyjątkowe egzemplarze są odzwierciedleniem burzliwych losów miasta w XX wieku, a ich powrót pozwala na odkrywanie historii regionu na nowo. Dzięki wysiłkom osób prywatnych i pracowników biblioteki, mieszkańcy mogą ponownie obcować z unikatami, które przez dekady uznawano za bezpowrotnie utracone. To dowód, jak wielkie znaczenie ma dbałość o wspólne dziedzictwo – zarówno dla pamięci lokalnej, jak i ogólnokrajowej.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
