W nadchodzących tygodniach Rada Miejska w Łodzi może rozpatrzyć nowy projekt uchwały, który przewiduje bezpłatny transport publiczny podczas święta Wszystkich Świętych. To nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Łodzi mieliby okazję do darmowego podróżowania po mieście. Wcześniej, z okazji 602. urodzin Łodzi, zarówno mieszkańcy, jak i turyści mogli cieszyć się tym przywilejem. Teraz podobna inicjatywa może powtórzyć się jeszcze przed końcem roku.

Planowane działania na 1 listopada

Rozważania o darmowych przejazdach w dniu Wszystkich Świętych nie są nowością. W poprzednich latach takie plany były już na stole, jednak nie udało się ich zrealizować na czas. Kosma Nykiel, radny miejski, wyjaśnia, że tym razem przygotowania rozpoczęto wcześniej, a projekt został złożony już 2 lipca. Ma to na celu zachęcenie mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej zamiast samochodów, co z kolei powinno pomóc w rozwiązaniu problemów z korkami i parkowaniem w okolicach cmentarzy. Nykiel podkreśla, że inicjatywa spotkała się z pozytywnym odbiorem także wśród właścicieli samochodów.

Inicjatywa stowarzyszenia „Łódź Cała Naprzód!”

Stowarzyszenie „Łódź Cała Naprzód!” jest głównym pomysłodawcą tej uchwały. To dzięki ich inicjatywie zeszłoroczny projekt ujrzał światło dzienne. Po wakacyjnej przerwie łódzcy radni wrócą do pracy 27 sierpnia, a następne spotkanie zaplanowano na 24 września. To wtedy będzie okazja do omówienia zgłoszonego projektu uchwały, który prawdopodobnie trafi wcześniej na obrady Komisji Transportu i Ruchu Drogowego.

Koszty i korzyści dla miasta

Według uzasadnienia projektu, wprowadzenie darmowych przejazdów mogłoby skutkować zmniejszeniem wpływów do budżetu miasta o około 330 000 złotych z tytułu sprzedaży biletów jednorazowych i okresowych. Bezpłatne przejazdy obejmowałyby zarówno strefę 1, jak i 2 Lokalnego Transportu Zbiorowego oraz pociągi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i Polregio w granicach miasta. Warto zaznaczyć, że Łódź nie byłaby jedynym miastem w Polsce oferującym takie udogodnienia; podobne rozwiązania funkcjonują już w Toruniu, Bydgoszczy i kilku miastach na Śląsku.