Wieczorem 11 stycznia 2026 roku w Skierniewicach doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem nastolatka, który poruszał się samochodem w złym stanie technicznym. Zdarzenie zwróciło uwagę nie tylko policji, ale także mieszkańców, stawiając pytania o bezpieczeństwo na lokalnych drogach i skalę problemu nieletnich kierowców.

Niepokojąca kontrola: początek miejskiego pościgu

Podczas jednego z rutynowych patroli funkcjonariusze drogówki dostrzegli osobowy samochód marki Opel, którego oświetlenie nie spełniało wymogów bezpieczeństwa – brakowało zarówno lewego światła pozycyjnego, jak i światła mijania. Policjanci, zgodnie z obowiązkiem, postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Jednak na sygnały świetlne i dźwiękowe kierowca odpowiedział ucieczką. Rozpoczął się pościg ulicami Skierniewic, który niósł ryzyko zarówno dla uczestników, jak i przypadkowych przechodniów.

Pościg zakończony kolizją z ogrodzeniem

Podczas ucieczki kierowca Opla drastycznie przekroczył dozwoloną prędkość i całkowicie zignorował warunki panujące na drodze. Po chwili stracił panowanie nad autem, które wpadło w poślizg i uderzyło w betonowe ogrodzenie jednej z posesji. Na szczęście nikomu postronnemu nie stała się krzywda, ale pojazd został poważnie uszkodzony.

Kto siedział za kierownicą? Zaskakujący finał interwencji

Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział 17-latek z Skierniewic. Nastolatek nie posiadał prawa jazdy i nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie samochodu. Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru, gdy policjanci podczas przeszukania jego plecaka ujawnili kilka porcji suszu roślinnego w srebrnych zawiniątkach oraz elektroniczną wagę. Sposób zapakowania wskazywał na potencjalną gotowość do wprowadzenia narkotyków do obrotu.

Kolejne nieprawidłowości: stan techniczny i testy narkotykowe

Inspekcja samochodu wykazała, że Opel nie powinien poruszać się po drogach. Policjanci zabezpieczyli elektroniczny dowód rejestracyjny pojazdu. Następnie 17-latka przewieziono na komendę, gdzie został poddany testowi na obecność substancji odurzających. Wynik był pozytywny. Młody mieszkaniec miasta odpowie za liczne wykroczenia, m.in. jazdę bez uprawnień, prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków oraz niestosowanie się do poleceń policji. Każde z tych naruszeń dodatkowo obciąża jego sytuację prawną.

Poważne konsekwencje: zarzuty i decyzja sądu

Dwa dni po zatrzymaniu, 13 stycznia, śledczy postawili młodemu kierowcy zarzuty związane z posiadaniem znacznych ilości substancji odurzających oraz podejrzeniem zamiaru ich sprzedaży, a także prowadzeniem pojazdu pod wpływem środków odurzających i ucieczką przed policyjną kontrolą. Sąd, rozpatrując sprawę, zdecydował o umieszczeniu 17-latka w tymczasowym areszcie na najbliższe trzy miesiące. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Bezpieczeństwo lokalnych dróg pod znakiem zapytania

Opisywany incydent stawia w centrum uwagi dwa kluczowe problemy: niepełnoletnich kierowców oraz stan techniczny pojazdów poruszających się po miejskich drogach. Skierniewicka policja apeluje do rodziców o kontrolowanie, w jaki sposób młodzi mieszkańcy miasta korzystają z samochodów. Jednocześnie zapowiada wzmożone działania kontrolne, które mają poprawić bezpieczeństwo na ulicach – zarówno pod względem technicznym, jak i związanym z trzeźwością oraz uprawnieniami kierowców.

Informację potwierdziła mł. asp. Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Skierniewicach